Prawosławny ślub Klaudii i Gabriela w Warszawie

Na ten ślub czekałem prawie cały rok. Dlaczego? Od zawsze interesował mnie wschód, dlatego też kiedy na pierwszym spotkaniu Klaudia i Gabryś powiedzieli mi, że będzie to ślub prawosławny, poczułem dosłownie ciary na całym ciele. To był pierwszy krok do spełnienia jednego z milionów moich marzeń. Z początkiem lata spotkaliśmy się na sesji narzeczeńskiej, ale już wcześniej miałem okazję ich fotografować przy okazji ślubu cywilnego Mamy Klaudii. Potem to zawsze śmielej, a wszystkim jest łatwiej.

Ślub prawosławny odbył się w Soborze metropolitalnym Świętej Równej Apostołom Marii Magdaleny (Prawosławna Katedra Metropolitalna św. Marii Magdaleny) w Warszawie. I to nie powiem napawało mnie ogromnym stresem bo nigdy nie fotografowałem takiego ślubu. Jak to zawsze bywa, strach ma wielkie oczy. Przed ślubem trochę o tym poczytałem i oglądałem filmy na YouTube, bo na Podlasiu takie uroczystości to chleb powszedni. W Warszawie już jest z lekka inaczej. Było cudownie, a fotografowało się wybornie. Muszę powiedzieć, że sama uroczystość w cerkwi wydaje się o wiele pozytywniejsza niż to bywa w tradycyjnym kościele. Zawsze nad tym ubolewam, kiedy smutny ksiądz prowadzi tak piękną uroczystość. Po pięknej, wręcz mistycznej ceremonii wszyscy goście udali się na wesele do Dworku na Wodoktach, bardzo lubię to miejsce.