Fotografia to mój zawód,
ale przede wszystkim sposób patrzenia.
Nazywam się Robert. Od lat opowiadam historie aparatem.
Moja droga
Zawsze blisko
ludzi i historii
Fotografuję od piętnastego roku życia. Z czasem fotografia stała się czymś więcej niż pracą. Nauczyła mnie uważności, cierpliwości i dostrzegania tego, co często dzieje się gdzieś obok głównego planu.
Jestem absolwentem fotografii w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi oraz Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. To tam spotkałem ludzi, którzy pomogli mi zrozumieć, że dobre zdjęcie nie polega wyłącznie na technice, lecz przede wszystkim na spojrzeniu i wrażliwości.
Przez sześć lat pracowałem jako fotograf Muzeum Powstania Warszawskiego. Fotografowałem ważne wizyty polityków, wydarzenia społeczne i kulturalne, ale przede wszystkim ludzi.
Moje zdjęcia publikowano w książkach, czasopismach i prasie, między innymi w „Gazecie Wyborczej”, „Polska The Times”, „Wprost”, „Życiu Warszawy” i „Naszej Niwie”. W 2012 roku jedna z moich prac została pokazana w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.
Prywatnie
Najlepiej odpoczywam
w drodze
Na codzień jestem szczęśliwym mężem i tatą małego chłopca. Cenię czas z rodziną, podróże i miejsca, które nie próbują być idealne. Szczególnie bliskie państwa byłego ZSRR do których podróżuję od blisko 25 lat. Zawsze z aparatem. Uwielbiam pić czarną herbatę, słuchać jazzu i myśleć o tym, że czas napisać książkę o podróżach w czasie.
Lubię długie przejazdy koleją, małe miasteczka, dobre filmy, zapach podkładów kolejowych i wanilii. Ciekawość świata wciąż prowadzi mnie w nowe miejsca — czasem z aparatem, a czasem po prostu z rodziną. Jeśli chcecie zobaczyć moje fotografie poza ślubami, zajrzyjcie na mój prywatny Instagram.
