Ola i Maciek. Ślub w Szczerym Polu.

Ola i Maciek postawili na prostotę, bliskość i prawdziwe emocje. Ich ślub cywilny oraz wesele odbyły się w miejscu, które idealnie pasuje do takiego myślenia o celebracji – W Szczerym Polu.

Ceremonia miała kameralny, spokojny charakter. Bez nadmiaru formy, za to z dużym skupieniu na siebie i na moment, który naprawdę był ich. Otoczenie natury robiło swoje – wszystko działo się naturalnie, bez pośpiechu, w rytmie dnia i ludzi, którzy przyszli świętować razem z nimi.

Po ślubie cywilnym przyszedł czas na wesele. Swobodne, radosne, pełne rozmów, śmiechu i tańca. To jedno z tych przyjęć, gdzie nie trzeba było niczego „reżyserować” – atmosfera tworzyła się sama. Goście szybko poczuli się jak na długim, letnim spotkaniu z bliskimi, a nie na formalnej uroczystości.

To miejsce bardzo sprzyja takim historiom. Jest przestrzeń na emocje, na bycie razem i na złapanie oddechu. Dla par, które szukają wesela w stylu slow, blisko natury i z dala od schematów, to naprawdę dobry wybór.

Ślub Oli i Maćka był dokładnie taki, jaki powinien być – szczery, spokojny i bardzo ich. Wszystko w otoczeniu bliskich.