Agata i Mariusz. Ślub i wesele w Czereśniowym Sadzie.
Moja historia z tą wyjątkową Parą zaczęła się od tak na prawdę od naszego spotkania podczas sesji narzeczeńskiej na Starej Pradze. Od razu powiedziałem im, że fanem tej dzielnicy nie jestem. Jakoś nigdy nie czułem jej klimatu od małego. Chociaż klimatyczne bramy, ceglane kamienice robią wrażenie, oddają ducha tej starej cwaniackiej Warszawy to nigdy nie były one tematem moich fotografii.
Mariusz bardzo chciał mieć praską sesję więc pewnego dnia ruszyliśmy zrobić sesję narzeczeńską. Na ulicy Brzeskiej, chociaż było fotogenicznie to jednak atmosfera nie było przyjazna, a jeden z lokalnych dresiarzy kazał nam….jechać do centrum, użył oczywiście tysiąca wulgaryzmów. Zrobiliśmy swoje i poszliśmy dalej. Potem przyszła burza, a właściwie to szła i musieliśmy zakończyć sesję.
Agata i Mariusz zorganizowali swój ślub cywilny w plenerze w wyjątkowym miejscu. Czereśniowy Sad w Grażynie to idealne miejsce na średniej wielkości wesele. To był upalny sierpniowy dzień. Mam wrażenie, że zagrało wszystko. Urokliwe miejsce, otoczone ogromnej ilości zielenią, a sama stodoła…cudo! Uwielbiam takie wesela gdzie część jest na zewnątrz, a część w środku. Dzięki temu z mojego punktu widzenia jako fotografa ślubnego, mam o wiele więcej możliwości na sfotografowanie gości, którzy często „na własnych zasadach” bawią się z Parą Młodą.
Z dużą radością będę wracał do tego dnia i mam wielką nadzieję, że jeszcze tu kiedyś wrócę!

































