Open post

Jaki kościół wybrać na swój ślub?

Wybór kościoła na ślub czasem bywa całkiem naturalny wręcz automatyczny. Wybiera się ten który jest najbliżej nas, jeśli mieszkamy w małym miasteczku albo na wsi. W mieście ten wybór wydaje się większy. Czy jednak odległość do kościoła to jedyny czynnik wyboru? Czy wiecie, że w 2016 roku w Polsce było 10466 kościołów, a wtedy...

Open post

Sylwia i Łukasz. Jesienny ślub i wesele w Siedlcach.

Dosyć późno jesienny ślub Sylwii i Łukasza o dziwo skąpany był słońcem, co zawsze cieszy. Wszystko odbyło się w Siedlcach. Ślub w kościele, a wesele w sali bankietowej Olimpia. W chłodne dni nasz plener uratowała niezawodna oranżeria w Powsinie. ...

Open post

Asia i Kuba. Kameralne wesele w ogrodzie i plener w górach.

Rok 2020 wymagał od Par większej kreatywności. Wszystko wywołane przez ograniczenia wynikające z pandemii COVID-19. O tym jak pandemia wpłynęła na śluby i wesela napisałem na moim ślubnym blogu Jak pandemia zmieniła śluby w 2020 roku?. Dlatego też bardzo doceniałem starania każdej Pary by ich ślub i wesele się po prostu odbyły. Ponieważ wszystkie...

Open post

Iwona i Krzysiek. Jesienna sesja ślubna pod Samotnią w Karkonoszach.

Końcówka września była piękna. Jak lato. Piękny ślub, szczęśliwi goście. Jednak podczas tego całego spotkania na uwagę zwraca sesja ślubna. Iwona i Krzysiek chcieli sesję w Karkonoszach, które jest mi bliskie. I muszę Wam powiedzieć, że nie była to łatwa sesja poślubna, a nawet powiem więcej. To była chyba najtrudniejsza moja sesja w plenerze...

Magda i Przemek. Piękna sesja poślubna na Krutyni

Ich ślub odbył się w Piątnicy, a wesele pod Łomżą. Natomiast na sesję ślubną, zaprosili mnie aż na Mazury. Przemek ma tam kawałek ziemi tuż nad samą Krutynią. Chyba inaczej być nie mogło!...

Kasia i Rafał. Ślub i wesele w Radomiu

Od kiedy pamiętam to uroczystości w Radomiu i jego okolicach to czysta przyjemność. Ślub Kasi i Rafała był tego doskonałym przykładem :) Sala: Chełmiński w Kowali...

Anita i Marcin. Piękna sesja ślubna w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej

Miło mi było wrócić do Tarczyna. Właśnie w tym mieście odbył się ślub Anity i Marcina. Znajomy kościół, a dokładnie Kościół Rzymskokatolicki pw. Św. Mikołaja Biskupa i Męczennika w którym byłem gościem, na rok przed moim „własnym” ślubem. Była połowa września. Trochę deszczu, a potem wyszło przepiękne słońce. Ślub odbył się w Domu Weselnym...